Awantura o k(l)asę.

Awantura o k(l)asę.


Widzisz wersję archiwalną wątku "Awantura o k(l)asę." z forum ivrp.pl/





Strona 1 z 31, 2, 3

Akiko
Pią 10 Mar, 2006 19:09
Z jaka ciekawoscia i przyjemnoscia sluchalam dzis wypowiedzi w Sejmie Pan: Ostrowskiej i Gronkiewicz. No i Balcerowicza.
Zauwazylam ze w Sejmie nie bylo: Kaczynskiego, Gosiewskiego i Jurka..ciekawe...

Akiko - cytaty proszę (i to raczej te śmieszne), a nie ogólnikowe zachwyty. W tym wątku nie ma miejsca na "łubu dubu" .
Proszę nie śmieciś. Z całym szacunkiem! (jurrando)

Bardzo prosze!!!

Leszek Balcerowicz uważa, że Skarb Państwa nie może być bowiem stroną w postępowaniu. Posiedzenie, z którego wiceminister finansów został wykluczony dotyczyło sprawy połączenia banków Pekao SA i BPH, na które rząd nie chce się zgodzić. Leszek Balcerowicz wykluczając Cezarego Mecha z posiedzenia przychylił się do wniosku właściciela banków - włoskiego Unicredito, które zarzuciło wiceministrowi finansów stronniczość. Prezes Narodowego Banku Polskiego zapewnił, że jego przedwczorajsza decyzja na pewno nie była wyrazem lekceważenia dla rządu.

"To była moja decyzja, która była wykonaniem obowiązku prawnego (...). Wiedziałem, że stoję przed wyborem - albo zlekceważę moje poczucie praworządności, albo nie zlekceważę i narażę się na rozmaite reakcje części sceny politycznej, które niektórzy nazywają próbą wylewania steku pomyj" - powiedział Balcerowicz na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie.

Jak dodał, stojąc przed tym dylematem, podjął decyzję o "wyeliminowaniu Mecha" z posiedzenia komisji.

"Uważam, że tak się należy z mocy prawa" - zaznaczył.

Wyjaśnił, że "bardzo intensywnie" badał prawo i precedensy w tej sprawie, "kierując się przekonaniem, że należy dążyć do realizacji dobrych wzorców".

Jego zdaniem, "niezależny urzędnik powinien być jak bezstronny sędzia".

Jak tłumaczył Balcerowicz w środę dziennikarzom po posiedzeniu KNB, jego decyzja była reakcją na złożony 6 marca przez UniCredito wniosek, który sugerował, że Mech, ze względu na swoje wcześniejsze, krytyczne pod adresem UniCredito wypowiedzi, może być nieobiektywny w pracach KNB. W środę komisja rozpatrywała wniosek UniCredito o zgodę na wykonywanie prawa głosu z akcji BPH.

Prezes NBP powiedział, że gdyby nie rozważyć wniosku UniCredito o wykluczenie Mecha, "mogłoby to zostać uznane za bardzo poważną wadę prawną".

"Jako przewodniczący (KNB) narażałbym się także na zarzuty, że nie dochowałem należnej staranności" - ocenił prezes NBP.

Za "groteskowe" Balcerowicz uznał wprowadzenie do piątkowego porządku obrad Sejmu informacji rządu na temat decyzji podjętej przez niezależny organ, jakim jest przewodniczący Komisji Nadzoru Bankowego.

Balcerowicz powiedział, że przyjechał w piątek do Sejmu, by "złożyć wyjaśnienia przede wszystkim opinii publicznej". Podkreślił, że w liście do marszałka Sejmu poprosił, by umożliwiono mu wystąpienie z trybuny sejmowej w czasie telewizyjnej transmisji obrad. Jak dodał, ten punkt miał rozpocząć się o godz. 13., ale z niezrozumiałych dla niego powodów, w tym czasie do tego nie doszło. Punkt zaczęto rozpatrywać w Sejmie po godz. 16.

Zdaniem Balcerowicza, to co się dzieje m.in. w sprawie wykluczenia wiceministra finansów "szkodzi wizerunkowi Polski". "Z ubolewaniem i zażenowaniem czytam relacje mediów zagranicznych o tym, co się dzieje w polskim państwie" - powiedział.

Prezes NBP powtórzył, że jest oburzony "z powodu groteskowości" wniosku LPR o postawienie go przed Trybunałem Stanu. W czwartek Liga zapowiedziała złożenie takiego wniosku, a w piątek rozpoczęła zbieranie pod nim podpisów.

"To jest po prostu groteskowe. To znaczy, że tu nie ma granic. W państwie, w którym nie ma praworządności, nie ma granic w postępowaniu" - ocenił Balcerowicz.

Prezes NBP zaznaczył, że złożony w lipcu 2005 roku wniosek UniCredito o wyrażenie zgody na wykonywanie prawa głosu z akcji BPH był analizowany "bardzo starannie przez wysoce profesjonalny, bezstronny aparat analityczny, jakim jest Główny Inspektorat Nadzoru Bankowego". Wyjaśnił, że trwało to tak długo, ponieważ proszono o dodatkowe materiały.

Według Balcerowicza, z faktu, że w KNB są osoby mianowane przez prezydenta i ministra, nie wynika, że "mają realizować jakąś linię partyjno-rządową, jeśli jest ona sprzeczna z prawem".

"Realizowanie linii partyjno-rządowej to był dawny ustrój" - powiedział Balcerowicz.

Przypomniał też, że minister skarbu złożył kilka dni przed posiedzeniem KNB wniosek o uznanie go (ministra) za "stronę w sensie prawnym".

"Tu wkradło się wiele nieporozumień, które warto wyjaśnić (...). Nie chodziło o to, żeby minister SP mógł być wysłuchany na posiedzeniu KNB, przedstawić swoją opinię" - podkreślił prezes NBP.

Jak dodał, "nie jest prawdą, że minister SP nie został dopuszczony do przedstawienia swojego stanowiska, albowiem został dopuszczony".

Balcerowicz podkreślił, że zostało to zawarte w protokole z tego posiedzenia i że będzie dążył, aby ten protokół był jawny, "tak jak wszystkie protokoły z posiedzeń i stenogramy posiedzeń, na których poruszono sprawę UniCredito".

"Dobrze byłoby w państwie, w którym dąży się do praworządności i przejrzystości życia publicznego, opublikować »białą księgę«" - ocenił.

Jak dodał, "pojawiły się cztery ekspertyzy i wszystkie kończyły się takim samym wnioskiem, że w świetle prawa nie ma podstaw do uznania skarbu państwa za stronę".

"Decyzja była trudna, a wybór jasny" - podkreślił Balcerowicz.

A to znalazlam w Necie.
Wypowiedz studenta czyli osoby nieskazonej komunizmem:

będziecie jeszcze błagać, o drugiego kogoś takiego jak prof. Balcerowicz

Pomimo, ze w 1989 miałem 4 lata to po przeczytaniu historii tego "pięknego" kraju (opanowanego, miejmy nadzieję tylko przez cztery lata przez niedouczonych radykałów i populistów) myślę, że prof. Balcerowicz byl jak dar niebios po 44(1945-1989)latach komunizmu, centralnego planowania, kartek na żywność itd.
Jeśli komuś się wydaje, że bez Profesora byłoby mu lepiej niech wybierze się na Białoruś i spróbuje tam przeżyć, chociaż rok.
Jeśli komukolwiek wydaje się, że to prof. Balcerowicz jest winien bezrobociu niech lepiej przeczyta o reformach w 1989 roku i ich skutkach oraz spojrzy na dane statystyczne dotyczące bezrobocia. Ono nie rośnie od 1989 roku!!!
Jeśli ktokolwiek nie wie za co odpowiada prezes NBP, wbrew temu co sugerują pseudointeligenci pokroju pana premiera Marcinkiewicz, pana Mecha nie wspominając o najsłynnieszym polskim mulacie(którego nazwiska nawet nie warto wymieniać, bo to wstyd, że ktoś taki jest marszałkiem, nomen omen MARSZAŁEK Piłsudski przewraca się w grobie) itd. niech przeczyta ustawę o NBP (Art. 3. 1. Podstawowym celem działalności NBP jest utrzymanie stabilnego poziomu
cen, przy jednoczesnym wspieraniu polityki gospodarczej Rządu, o ile nie ogranicza to
podstawowego celu NBP.) stabilny poziom cen dla niezorientowanych oznacza niską inflację!!! która mamy w tej chwili, właśnie dzięki prof. Balcerowiczowi.
.... i jeśli jeszcze ktokolwiek myśli, że jest mu żle w Polsce przez prof. Balcerowicza, niech lepiej weźmie się do uczciwej pracy i nie kombinuje jak tu tylko kogoś błotem obrzucić!!!
Czapki z głów przed PROF.LESZKIEM BALCEROWICZEM!!!!

~student ekonomii AE KRAKOW!!!, 10.03.2006 19:51

Albo ta wypowiedz:

jola 2006-03-10 19:59
Zgadzam się z tym, bo dzięki Balcerowiczowi moja emerytura ma prawie taką samą wartość przez kilka lat a nie spada na "łeb".

Pani Hanna Gronkiewicz Waltz:

http://bi.gazeta.pl/im/9/3205/m3205189.mp3

jurrando
Sob 11 Mar, 2006 00:03
Pozwoliłem sobie wydzielić powyższy post z wątku "Wyrwane z kontekstu", ponieważ absolutnie do niego nie pasuje, a temat jest ciekawy.
Nie mam pojęcia, kto w tej pyskówce o wielką kasę miał rację - na pierwszy rzut oka wydawało mi się, że raczej Balcerowicz, ale dość kiepska, histeryczna i napastliwa forma wystąpień jego i pani HGW spowodowała, że trochę zwątpiłem. Nie wystarczy mieć racji, potrzeba też mieć klasę! Co Wy na to?
Tylko proszę, o powstrzymanie się przed pisaniem o spiskach całego świata, bo będę musiał wycinać!
circ
Sob 11 Mar, 2006 00:25
Dla mnie ważne jest to co widzę. Widze to, co tak słusznie ujął Prez. Kaczyński w orędziu;- 17 lat po wojnie Niemcy były już potęgą,- podał jeszcze kilka innych przykładów. To co do studenta i owoców P. Balcerowicza.
Kto miał rację? Wygląda, że Balcerowicz miał rację, bo KNB ma uprawnienia sądów, a one mają być niezawisłe. Pytanie powinno raczej brzmieć, czy system, który stworzył to prawo ma rację i znowu, aby to rozstrzygnąć musimy zapytać na jakiej podstawie to prawo zostało stworzone, co ma chronić, czyim interesom służyć. Powiem tylko, że system, któremu potrzebne były tak zniewolone media, szantażujące spiskowymi teoriami stworzył również to prawo.
Zmiana tego byłaby większą sprawą niż wystrzał z Aurory.

Kaczyński, gdyby chciał wygrać, musiałby to prawo naruszyć, złamać.
Jarosław na pewno ma nieprzespane noce, bo pręży się do skoku. Pytanie czy teraz czas uderzyć w międzynarodową ,,Machinę'', czy jeszcze poczekać.

Ten artykuł wyłuszcza szczegóły sporu.
http://www.naszdziennik.p...311&id=po01.txt
,,W trakcie tego osobliwego "zamachu stanu" ze strony prezesa NBP, jak określił to szef Kancelarii Prezydenta Andrzej Urbański, próbował interweniować telefonicznie przebywający w Hiszpanii premier Marcinkiewicz, ale Balcerowicz nie odbierał telefonu. Wczoraj prezes NPB tłumaczył, że wbrew temu, co mówi premier, Kazimierz Marcinkiewicz telefonował nie kilkadziesiąt razy, a raz, i nie on sam, a jego asystent. Premier zapowiedział, że we wtorek Rada Ministrów przyjmie projekt ustawy o nadzorze sektora finansowego, który przewiduje połączenie rozproszonych dotąd komisji nadzorczych w jeden organ, podległy premierowi.
Nowy organ wchłonie m.in. Komisję Nadzoru Bankowego, Komisję Papierów Wartościowych i Giełd oraz Komisję Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych.''
,,Nie ma drogi zaskarżenia decyzji prezesa NBP o wykluczeniu Mecha - twierdzi jeden z ekspertów zbliżonych do KNB. Rząd nie ma także narzędzi, aby zapobiec wydaniu UCI zgody na wykonywanie prawa głosu z akcji BPH i fuzję z Pekao SA, jeśli tak zdecyduje Balcerowicz oraz trzej inni członkowie KNB ze starej ekipy.''
macsoc
Sob 11 Mar, 2006 11:19
Konflikt intersow wsrod czlonkow KNB

Tu mamy link do strony Fundacji CASE, z lista sponsorow fundacji
http://www.case.com.pl/st...y,nlang-19.html

tu zas link z ludzmi CASE:

http://www.case.com.pl/st...3,nlang-19.html

Ta Pani prywatnie jest zona Pana Leszka B.

Dla majacych klopoty z kojarzeniem. Zona prezesa banku centralnego jest szefgowa
fundacji, ktora na pierwszym miejscu listy sposnorow umieszcza PeKaO SA - bank
bedacy przedmiotem postepowania KNB oraz dalej CAIB - to znow czesc grupy
UniCredit, poprzez HVB, bedacy wlaścicielem BPH.
Agata Kwaśniak - zona Wojciech Kwaśniaka, Generalnego Inspektora Nadzoru
Bankowego, zatrudniona na jest na jednym z kluczowych, kierowniczych stanowisk
w BPH Banku Hipotecznym. Jest Dyrektorem Finansowym tego Banku, Głównym
Księgowym i faktycznie osobą nr 2 po Prezesie Zarządu. Pobiera ogromną pensję i
nie wchodzi w skład Zarządu tylko dlatego, żeby nie była za bardzo na
świeczniku. Czy zatem Wojciech Kwaśniak powinien być w składzie KNB w trakcie
wydawania decyzji co do przejęcia kontroli nad bankiem, którym kieruje jego
żona? Czyż nie jest to dostateczne uzasadnienie dla wykluczenia Kwaśniaka ze
składu KNB w najbliższą środę?
Włosi oczywiście doskonale o tym wiedzą i we wniosku do KNB napisali, że na
pewno zachowają BPH Bank Hipoteczy jako odrębny i samodzielny podmiot w ramach
grupy kapitałowej połączonego banku. A zatem wstrzymają trwające od 2 lat w BPH
próby sprzedaży tego banku (BPH negocjował już warunki tej sprzedaży z Getin
Bankiem) lub jego wchłonięcia do spółki-matki (co również próbował wcześniej
robić BPH). Zatem żona Kwaśniaka zachowa swoje stanowisko, a może nawet jeszcze
dostanie podwyżkę???

Bardzo kontrowersyjna jest podstawa prawna na jakiej Pan Balcerowicz wykluczył
swoją jednoosobową decyzją Cezarego Mecha z orzekania ws. wniosku UniCredit o
wykonywanie prawa głosu z akcji 3 banków: Banku BPH, BPH Banku Hipotecznego
oraz Banku Energetyki i coś tam (nieważne, bo ten bank od lat jest w
likwidacji).
-
alfredkujot
2006/03/10 16:05:14
Cd:Zrobił to na podstawi art. 24 par. 3 kodeksu postępowania administracyjnego.
Uzasadnił potem, że Mech wypowiadał się do prasy, że jest przeciw fuzji. No a
co miał mówić, że jest za skoro od dawna jego poglądy są znane. Przeciw jest
też Paweł Pelc i pewnie Zyta. Czy w najbliższą środę ich Prezio Balcerowicz też
wyrzuci zanim zaczną głosować? Zrobi to sam czy poczeka na wniosek Aleksandro
Profumo? Czy to nie jest komedia, że Włosi dyktują kogo trzeba wyrzucić ze
składy wydającego decyzję w ich sprawie?
Moim zdaniem podstawy do wykluczenia Kwaśniaka są zdecydowanie mocniejsze niż
te na podstawie których usunięto Mecha. No ale Pan Prezes Balcerowicz może
widzieć to inaczej i nic nie zrobić, albo odrzucić taki wniosek Pana Pawła
Pelca. Czy to nie jest kuriozalne zaprzeczenie zasady kolegialności tego
organu? Prezes powyrzuca ze składu tych, którzy mają inne niż on zdanie, a jak
będzie pewien wyniku głosowania, to zarządzi głosowanie w sprawie.
Jest jeszcze jeden poważny argument za tym, aby Paweł Pelc zgłosił wniosek o
wykluczenia W. Kwaśniaka ze składu KNB w tej sprawie, a mianowicie to, że za
Kwaśniaka nie przyjdzie nikt inny. Jak Balcerowicz wyrzucił Mecha za drzwi, to
szybko wezwano Gilowską, żeby go zastąpiła w składzie KNB, gdyż ustawa o
Narodowym Banku Polskim określająca skład KNB mówi o przedstawicielu Ministra
Finansów. Nie mówi natomiast o przedstawicielu Generalnego Inspektoratu Nadzoru
Bankowego ale o Generalnym Inspektorze. Zatem wykluczenie Kwaśniaka spowoduje
znaczącą zmianę układu sił w KNB na korzyść Skarbu Państwa.

A tu link, z ktorego jasno widac zaangazowanie rodzinne Pana KWasniaka w firmie,
w ktorej sprawie bedzie orzekal

http://gielda.onet.pl/141...komunikaty.html

Tu jest cytat z jednego z internatow, wzialem caly, choc sam jestem moge
gwarantowac jedynie za prawdziwosc informacji na temat miejsca zatrudnienie
malzonki Pana Kwasniaka z KNB i tu tez wydaje sie niewatpliwe, ze Pan Kwasniak
biorac udzial w tym posiedzniu pozostawal w konflikcie interesow, podobnie jak
Pan prezes Balcerowicz i gdyby Pana prezesa cechowal elementarna rzetelnosc to
powinien wykluczyc z tego spotkania nie tylko Pana Mecha, ale rowniez siebie i
Pana Kwasniaka, ktorzy to ze wzlgedu na relacje rodzinne moga rodzic obawy co do
ich bezstronnosci.

A tak na to patrza w USA:
Gifts, Meals, and Entertainment. You, your spouse and your minor children may
not accept gifts, meals, favors, services, entertainment, or anything else of
monetary value from any person or organization that does or seeks to do business
with the Bank, is supervised by the Federal Reserve, or may be affected by your
work at the Bank.
The Code of Conduct has some exceptions to this rule, which for example, permit
staff members to accept meals or gifts worth $20 or less on infrequent occasions
and to accept meals that are furnished as part of a widely attended business
conference.
zrodlo:

http://minneapolisfed.org...r/code.cfm#conf

To tyle o naszym ober geniuszu ekonomicznynm czlowieku stojacym ponad wszelkim
prawem

Moze jeszcze jeden kwiatek z dzisiejszej rzepy, tak na deser:

http://www.rzeczpospolita...nomia_a_12.html

Pozdrawiam i dziekuje forumowiczowi o nicku junkier za pomoc”


Hegemon
Sob 11 Mar, 2006 13:49
A co na to największy nasz organ opiniotfu!rczy Z braku czasu (i w trosce o miejsce na serwerze ) tylko jeden cytacik, ale jakże znamienny:

Na mównicę wszedł zdenerwowany Balcerowicz. Dowodził, że przedstawiciele rządu czy prezydenta w KNB nie mogą tam reprezentować własnych czy partyjnych interesów: - Czas układów partyjno-rządowych i koleżeńskich już się skończył. Żaden człowiek z żadnego układu nie może stać ponad prawem.



http://wiadomosci.gazeta....00,3204306.html

Najwyraźniej p. Balcerowicz z właściwym sobie taktem i dyskrecją nie wspomniał o układach rodzinnych w Komisji Nadzoru Bankowego. Bo tak naprawdę niezależności tej instytucji zagrozić mogą jedynie układy partyjno-rządowe i koleżeńskie... Pamiętajmy, że rodzina pozostaje pod szczególną ochroną prawa! Z wypowiedzi prezesa NBP wynikałoby ponadto, że członkowie KNB mogą w zasadzie reprezentować własne czy partyjne interesy, pod warunkiem wszakże, że nie są oni przedstawicielami rządu czy prezydenta. Ot, takie specyficzne, chciałoby się rzec balcerowiczowskie rozumienie pojęcia niezależności. Swoją drogą, przejrzałem dokładnie czołowe nasze portale internetowe i nie natrafiłem na żaden ślad przytoczonych przez macsoca za forum "Frondy" powiązań. W sumie nic w tym dziwnego, nasze "gwiazdy dziennikarstwa śledczego" mają ostatnio na głowie inne problemy... Ale o tym macsoc wspomina gdzie indziej.

P.S. "Żaden człowiek z żadnego układu nie może stać ponad prawem". Pod warunkiem, że nie nazywa się Leszek Balcerowicz.
Akiko
Sob 11 Mar, 2006 15:10
Pozwoliłem sobie wydzielić powyższy post z wątku "Wyrwane z kontekstu", ponieważ absolutnie do niego nie pasuje, a temat jest ciekawy.
Nie mam pojęcia, kto w tej pyskówce o wielką kasę miał rację - na pierwszy rzut oka wydawało mi się, że raczej Balcerowicz, ale dość kiepska, histeryczna i napastliwa forma wystąpień jego i pani HGW spowodowała, że trochę zwątpiłem. Nie wystarczy mieć racji, potrzeba też mieć klasę! Co Wy na to?
Tylko proszę, o powstrzymanie się przed pisaniem o spiskach całego świata, bo będę musiał wycinać!



Balcerowicz czasem troszke mowil histerycznie, ale...przeciez go chca postawic przed Trybunalem Stanu!! Naukowca, znanego na calym swiecie ekonomiste chca postawic za jego prace przed Trybunalem! Jednak mysle ze nie przekroczyl pewnych granic. Nie zdzierzyl i wyszedl przed wystapieniem Gertrycha. Mysle ze dobrze zrobil , gdyz wchodzenie w pyskowki czy dyskusje z Gertrychem nie mialyby zadnego sensu. I uwlaczalyby jego osobie.
Pani Hania Gronkiewicz..chyba byla przeziebiona. Glos jej sie lamal wielokrotnie. A moze przezywala , ze kolega po fachu i tez naukowiec jest w takiej "sytuacji". Zaczela od udowadniania , ze PiS chce kontroli juz nad wszystkim i chce miec (jedna partia!) w swym reku wszystko. A to jest grozne dla kazdego panstwa. Przy okazji zauwazyla , ze wiele osob nie rozumie Unii i ze nie potrafi z niej wyciagnac korzysci. Fakt.
I Pani Ostrowska. Powiedziala:"Nie niszczmy tego cosmy dobrego dla Polski osiagneli"...
Hegemon
Sob 11 Mar, 2006 15:41
Akiko, nie histeryzuj niczym Balcerowicz albo inna HGW. Nie za "jego pracę", ale za ewidentne złamanie prawa. A to że jest naukowcem (hmm, może by jakiś ekonomista wypowiedział się na temat stricte naukowego dorobku profesora Balcerowicza, co?...) nie ma tu nic do rzeczy. Ostatnio złapano na gorącym uczynku kradzieży starodruków dziekana wydziału historycznego UJ. Idąc Twoim tropem, Akiko, należałoby go co prędzej zwolnić z aresztu, wypłacić mu sowite odszkodowanie, a sprawę umorzyć. Bo wszak on też jest NAUKOWCEM!

A pani Hanna Gronkiewicz-Waltz niech się idzie leczyć. Bynajmniej nie do laryngologa.
Akiko
Sob 11 Mar, 2006 16:50
Akiko, nie histeryzuj niczym Balcerowicz albo inna HGW. Nie za "jego pracę", ale za ewidentne złamanie prawa. A to że jest naukowcem (hmm, może by jakiś ekonomista wypowiedział się na temat stricte naukowego dorobku profesora Balcerowicza, co?...) nie ma tu nic do rzeczy. Ostatnio złapano na gorącym uczynku kradzieży starodruków dziekana wydziału historycznego UJ. Idąc Twoim tropem, Akiko, należałoby go co prędzej zwolnić z aresztu, wypłacić mu sowite odszkodowanie, a sprawę umorzyć. Bo wszak on też jest NAUKOWCEM!

A pani Hanna Gronkiewicz-Waltz niech się idzie leczyć. Bynajmniej nie do laryngologa.



A moze obie strony interpretuja polskie prawo tak jak uwazaja ze brzmi w tej kwestii. Moze w tym pkcie nie jest tak calkiem jednoznaczne?
Moze ktos kto jest prawnikiem sie wypowie?
circ
Sob 11 Mar, 2006 18:16
Akiko. Przecież jak chodzi o prawo wyraźnie prasa pisze, że to spór kompetencyjny bo prawo jest niejasne.
Dlatego jest walka o kompetencje, u podstaw której leży walka o kasę między beneficjentami a skarbem państwa.
Trzeba zmienić prawo i to szybko, bo to niejasne prawo tworzył Balcerowicz i jego ludzie.
Akiko. Ty wogóle nie skupiasz się na tekście by go rozumieć, bo czytasz na ilość.
Emigrant
Sob 11 Mar, 2006 19:22
Fakt, być może lepiej by wypadł, gdyby przemawiał spokojniej. Z drugiej strony, trudno twierdzić, że ten ostry ton nie był uzasadniony. Ogólnie, odebrałem wydarzenia podobnie jak Akiko.
Ciekawy jetem poza tym, czy to przypadek, że to akurat Lepper prowadził wczorajszą debatę, czy też chodzilo o to żeby zrobić na złośc Balcerowiczowi.
circ
Sob 11 Mar, 2006 19:33
Widzę, że ten ma rację, kto ma ogładę, tytuł, władzę i garnitur i którego pokazuje telewizja.
Obywatel Kiszczak czy Rakowski są zwykłymi emerytami, do niedawna mieli grono wpatrzonych w siebie fanów. Ludzie prawdziwie wielkiej miary siedza za marne pensje na Uniwersytetach i placówkach naukowych, nikt o nich nie słyszy.
Fakty wogóle nie mają żadnego znaczenia.
Autorytety kształtowane są przez czasopisma ilustrowane i nasze kompleksy. Brawo.
jurrando
Sob 11 Mar, 2006 20:10
circ, błagam, to nie jest temat na każdy temat! Kiszczak nie przemawiał ostatnio w sejmie i nie zajmowął się fuzją banków!
Akiko
Sob 11 Mar, 2006 21:25
..Czy te oczy moga klamac...

Cos jeszcze znalazlam w Necie co do tej sprawy..

yureck00 0 11-03-2006 00:40 CET

Nie jest to awantura o ministra Mecha,ani o prof. Balcerowicza, jest to spór o model państwa.
Z jednej strony pisowska wizja wszechograniających układów, na które najlepszym remedium są kolejne urzędy (oczywiście najlepszymi fachowcami są osoby zaufane więc wywodzące się z kręgów PiS) . Państwo sterowane ręcznie, w które nijak wpisuje się niezależna gospodarka.
Z drugiej liberalny model, państwa dla obywatela, gdziej nie ilość etatów, a ograniczenie wszechwładzy administracji elimunuje możliwości korupcji.
circ
Nie 12 Mar, 2006 00:05
Przepraszam jurrando, wytnij mnie, ale nie moge słuchać, jak wróży się prawdę z tonu głosu, albo tytułu.
Akiko
Nie 12 Mar, 2006 01:34
Roman Giertych ponownie zaapelował dziś do PiS o poparcie wniosku o postawienie
Leszka Balcerowicza przed Trybunałem Stanu. Ale politycy Prawa i Sprawiedliwości
nie spieszą się z podpisywaniem gotowego od wczoraj wniosku. Wygląda więc na to,
że Balcerowicz nie będzie musiał odejść, choć pewnie będzie musiał przejść przez
przesłuchania przed komisją śledczą do spraw prywatyzacji banków, którą chce powołać PiS.
(http://wydarzenia.wp.pl/wiadomosc.html?wid=8224242&kat=33326)

Marszałek Sejmu nie wykluczył zwołania na wtorek posiedzenia Sejmu w sprawie postawienia
Leszka Balcerowicza przed Trybunałem Stanu. Marek Jurek powiedział w rozmowie z "Radiem Merkury",
ze ostateczną decyzję podejmie poniedziałkowe prezydium Sejmu.

Wcześniej jednak wysłuchamy opinii prawnych, szczególnie tych, które odpowiedzą na pytanie,
jakie konsekwencje mogłaby mieć bierność Sejmu w sprawie Unicredito - powiedział Marek Jurek.

Inicjatorem postawienia Leszka Balcerowicza przed Trybunałem Stanu jest Liga Polskich Rodzin.
Ich zdaniem, Balcerowicz postąpił niezgodnie z prawem, odwołując z posiedzenia komisji w sprawie
Unicredito wiceministra finansów Cezarego Mecha. Opinię tę podzielali także podczas debaty
w Sejmie przedstawiciele rządu i paktu stabilizacyjnego. Zdaniem posłów LPR, decyzja w sprawie
Balcerowicza powinna zapaść przed środowym zebraniem Komisji Nadzoru Bankowego.
(http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8224185&rfbawp=1142123155.914&ticaid=113b2)

I ktos w Necie napisal:

ON 2006.03.11 19:13
Panie prof.Balcerowicz.Jestem drobnym przedsiębiorcą i przyznaję, że bardzo mi brakuje takich
ludzi jak Pan i Pani Zyta Gilowska /ale z poglądami jeszce z czasów PO/ w rządzie.Pamiętam jak
za "Balcerka" gospodarka kwitła.Niestety wszystkie inne rządy bez "Balcerka" kładły gospodarkę.
Z tymi co teraz rządzą Polską zbliżamy sie do Białorusi.Szkoda.

2006-03-11 17:35:59 | *.*.*.* | ajhbergen
Wole zeby moimi finansami zarzadzal Wloch-fachowiec niz jakis domorosly glupek, ktory przepusci moj majatek. Co nie znaczy, ze w Polsce nie ma kompetentnych ludzi od bankowosci. Tylko ze dla pana kazdy czlowiek z wyksztalceniem jest liberalem
zaprzedanym miedzynarodowej mafii.

Nie zgadzam sie na reczne sterowanie gospodarka przez politykierow bo to pamietam
z czasow komunizmu. Nie chce nowej katastrofy ekonomicznej ani
izolacji politycznej Polski. Dosc upupiania kraju przez populistow.

2006-03-11 16:32:22 | *.*.*.* | ajhbergen
Re: Leszek Balcerowicz: To nie jest praworządne państwo, bo nie ma żadnych granic [3]
Jak panstwo wytlumaczycie niezbity fakt, ze dotychczas
wszystkie rzady od AWS poprzez UW do SD utrzymywaly Balcerowicza na stanowisku szefa NBP? Bo traktowali gospodarke powazniej niz obecny rezym.

Komunisci Millera tez wojowali z LB. Rzecz w tym, ze LB
narzucil dyscypline monetarna, ustabilizowal zlotowke i moze po raz pierwszy od Wl grabowskiego stlumil inflacje. Jesli tak nienawidzicie \skomentuj
2006-03-11 16:45:52 | *.*.*.* | ajhbergen
(CD) LB to kogo proponujecie w zamian? Protegowanych Ojca Dyrektora? Ta rzekoma "miedzynarodowka kapitalistyczna" to sa profesjonalisci ktorzy zapewniaja nam pewien autorytet na arenie miedzynarodowej, nadszarpniety
przez awantury ludzi z kregu LPRu, Samoobrony, prze nieustajace widowisko narodowych fobii i psychopatii.

Nie wierze, ze mozna bezkarnie obnizac stopy proc. nie
destabilizujac zlotowki i rynkow finansowych (skutki juz widac obecnie). Ale niezaleznie od wyboru konkretnej polityki monetarnej - i gospodarczej - musza nia kierowac profesjonalisci niezalezni od politykierow majacych na oku wlasny interes i waski horyzont. Konstytucja RP wymaga
od NBP obrony pieniadza - i tylko tego - a nie pobudzania gospodarki.

A prasa Zachodnia..

Opór polskiego rządu wobec planów fuzji banków Pekao i BPH skrytykował minister finansów Austrii Karl-Heinz Grasser. - Mamy tu do czynienia z nowym protekcjonizmem, co jest bardzo niepokojące. Postępowanie Polski sugeruje, że nie dojrzała ona jeszcze do Europy - mówił Grasser w wywiadzie dla Agencji Reutera.

I artykul w "Rzeczpospolitej" .."Krzywdzace i szkodliwe".
(http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060311/publicystyka/publicystyka_a_2.html)

A Unia nam doklada:
Komisja Europejska ogłosiła, że w sprawie Unicredito skierowała do Polski formalny list, który jest pierwszym etapem procedury o naruszenie unijnych przepisów z zakresu rynku wewnętrznego.
circ
Nie 12 Mar, 2006 03:58
wp jest powiązana z poprzednim układem władzy. Nadaje to co Michnik.
Wszystkie wypowiedzi są tam moderowane, o czym niejednokrotnie była tu mowa.
Jaki jest sens Akiko, podawania żródeł, które nie sa wiarygodne? Tak, dla rozrywki?
Wejdź na strone Naszego Dziennika. Są dużo bardziej wiarygodni i rzetelni. Przynajmniej porównuj informacje.
Akiko
Nie 12 Mar, 2006 04:49
wp jest powiązana z poprzednim układem władzy. Nadaje to co Michnik.
Wszystkie wypowiedzi są tam moderowane, o czym niejednokrotnie była tu mowa.
Jaki jest sens Akiko, podawania żródeł, które nie sa wiarygodne? Tak, dla rozrywki?
Wejdź na strone Naszego Dziennika. Są dużo bardziej wiarygodni i rzetelni. Przynajmniej porównuj informacje, nie klep byle czego.



Czy to tez????

I artykul w "Rzeczpospolitej" .."Krzywdzace i szkodliwe".
(http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060311/publicystyka/publicystyka_a_2.html)
teufel
Nie 12 Mar, 2006 11:12
Wandea
Nie 12 Mar, 2006 11:55

Dla Circ´ae wiarygodnym zrodlem informacji sa wylacznie Nasz Dziennik ,tv Trwam i radio M . Poniewaz wyznaje teorie spiskowa okraszona szczypta religijnego opetania .
Teufel


Ho ho , to ja też jestem religijnie opętana ..bo czytam ND i słucham RM ?!

Wandeo, Teufel troche przesadził, ale w sumie jego post był przynajniej częściowo na temat, natomiast Twój nadaje się do zupełnie innego wątku. Proszę nie śmiecić! (jurrando)
d4vidian
Nie 12 Mar, 2006 14:08
witam. na tym forum tez pojawil sie podzial na obroncow i oskarzycieli jasnie nam panujacego prezia balcerka . z mojego tonu chyba wszytko juz jasne jesli idzie o moj sotunek do w.w. osoby. pisze o specjalnie tak zeby nie byc posadzany o jakies tam ciemne uklady. tak- mowie -balcerowicz musi odejsc. a dlaczego tak mowie?. bo rozumuje logicznie i wierze w lysiaka. notabene to forum podpiete jest pod gazete polska a wiec wydaje mi sie ze forumowicze powinni czytac to medium. polecam wiec ostatni felieton w formie kontry do ziemkiewicza. dla mnie nieawazne to jest czy zalamal prawo czy nie. czy jest obronca zlotowki czy wreszcie goli najpierw prawa strone twarzy czy lewa. to rybka w oceanie. wazne dla mnie jest to ze popiera miedzynarodowa finansjere, popiera MFW( co mysle o jego linii ideologicznej? - nie jestem ekonomista ale podrzucam tu mala krytyke http://pl.wikipedia.org/wiki/MFW) i jest skrajnie antypolski. jesli idzie o zaslanianie sie prawem przez balcerka to przeciez on to prawo ksztaltowal. dzieki niemu i jemu podobnych mamy tak metne przepisy aby wlasnie moc sie w momentach kryzysowych umiec obronic i wycyganic sie z najwiekszego oszustwa przekretu zlodziejstwa (niepotrzebne skreslic). pacewicz dzisiaj w jakism programie publicystycznym powiedzial ze balcerek musial bronic prawa do wolnego rynku . no to jak to jest . prawo do wolnego rynku jest ponad prawem panstwowym? czy dla obrony jakiejs metnej ideii nalezy lamac prawo zapisane w kodeksie? ci ludzie nie wiedza juz jak sie bronic. raz nie lamal prawa raz zlamal prawo dla obrony innego prawa ( jakiego?).michtrix jest w stanie szoku pourazowego. miejmy tylko nadzieje ze nie uda mu sie juz podzwignac. czego sobie i wam moi mili zycze. pozdrawiam special greetings goes to circ.
d4vidian
Nie 12 Mar, 2006 14:17
a co do akiko. a kick in your butt would make some good effects. no ale jestes kobieta wiec Ci wybaczam i licze ze jednak ten bumerang propagandowy ktorym sie karmisz przez ostatnie kilkanascie lat w koncu uderzy Cie w glowke. wierze ze juz wraca i jest juz blisko.nie mowie tego w zlym celu. po prostu wierze w nasz narod i wszyscy ktorzy bladza kiedys tez odnajda droge a przynajmniej dojda do rozstajow i zastanowia sie jeszcze raz nad wyborem. koniec kazania
Marxian
Nie 12 Mar, 2006 14:23
Natomiast ja wszelkich dyletantów ekonomicznych co to z typową dla siebie butą i awanturnictwem wypowiadają się o rzeczah o których nie maja zielonego pojecia odsyłam do dzieł głównego bohatera ostatnich dni.

http://czytelnia.pwn.pl/balcerowicz.php
d4vidian
Nie 12 Mar, 2006 14:27
teufel - lucyfer jest zly ze tak malo lzesz piszesz ze wszystkie partie usankcjonowaly rozbior polski ? ja Ci powiem ze tylko jedna POlska Zjednoczona Partia Wlascicieli POlski- konglomerat partyjny michtrixowej ideii pluralizmu wirtualnego. a balcerek byl tylko kelnerem. dlatego jest postacia tragiczna. no ale jak to ma miejsce w dramatach kazda postac cos symbolizuje i spalenie na stosie tego jegomoscia bedzie jak najbardziej przykladne. za zaslugi twoj pan go na pewno wynagrodzi w zyciu pozagrobowym memento mori
Marxian
Nie 12 Mar, 2006 14:30
eeee... a moze by tak w języku polskim bo nie załapałem o co koledze chodzi ?
Akiko
Nie 12 Mar, 2006 16:40
To szukanie kozła czy "igrzyska zamiast chleba"?

Autor: znajomy_jennifer_lopez
Data: 12.03.06, 11:16 + dodaj do ulubionych wątków

Co oni jeszcze wymyślą?
Może komisja d/s Wałęsy w sprawie wprowadzenia kapitalizmu w PL?
O ile na początku można było wrażenie że chodzi im o naprawę RzPlitej to
teraz po prostu są tylko śmieszni. Rozumiem że ta komisja to pod wyborców Leppera?

Kogo następnego zaatakuje PiS? Poszukajcie w sondażach - kto wysoce niepopularny
ten bedzie następny. Bo PiS to partia bezpłciowa - robimy to czego akurat oczekują ludzie. W końcu są politykami, od Polski
ważniejszy dodatkowy głos hołoty w urnie.

Zbudzilam sie rano, przeczytalam :

Klub PiS chce powołania sejmowej komisji śledczej, która miałaby na celu m.in. "zbadanie efektywności działania prezesa Narodowego Banku Polskiego i Komisji Nadzoru Bankowego (KNB) (...) oraz Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego w latach 1989-2006"

Jak powiedział na niedzielnej konferencji prasowej w Sejmie szef klubu PiS Przemysław Gosiewski, działania NBP i KNB "w dużym stopniu prowadziły do rozstrzygnięć niekorzystnych" dla polskiego systemu bankowego.

Jak podkreślił, "skutkiem tych działań jest to, że 70 proc banków kontrolowanych jest przez inwestorów zagranicznych".

Gosiewski dodał, że celem komisji jest zbadanie działania tych organów i określenie zakresu odpowiedzialności poszczególnych osób.

Zapowiedział, że przed komisję mogliby być wezwani byli prezesi NBP: Grzegorz Wójtowicz, Hanna Gronkiewicz-Waltz i Leszek Balcerowicz.

...oslupialam i smutno mi sie zrobilo. Komisja sledcza za komisja sledcza.
Zastraszenie spoleczenstwa by bylo posluszne?
Zamiast tworzenia w Polsce rynku pracy wysylanie mlodych ludzi za chlebem juz do Hiszpanii i Portugalii?
Andorra
Nie 12 Mar, 2006 17:42
To szukanie kozła czy "igrzyska zamiast chleba"?

Autor: znajomy_jennifer_lopez
Data: 12.03.06, 11:16 + dodaj do ulubionych wątków

Co oni jeszcze wymyślą?
Może komisja d/s Wałęsy w sprawie wprowadzenia kapitalizmu w PL?
O ile na początku można było wrażenie że chodzi im o naprawę RzPlitej to
teraz po prostu są tylko śmieszni. Rozumiem że ta komisja to pod wyborców Leppera?

Kogo następnego zaatakuje PiS? Poszukajcie w sondażach - kto wysoce niepopularny
ten bedzie następny. Bo PiS to partia bezpłciowa - robimy to czego akurat oczekują ludzie. W końcu są politykami, od Polski
ważniejszy dodatkowy głos hołoty w urnie.

Zbudzilam sie rano, przeczytalam :

Klub PiS chce powołania sejmowej komisji śledczej, która miałaby na celu m.in. "zbadanie efektywności działania prezesa Narodowego Banku Polskiego i Komisji Nadzoru Bankowego (KNB) (...) oraz Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego w latach 1989-2006"

Jak powiedział na niedzielnej konferencji prasowej w Sejmie szef klubu PiS Przemysław Gosiewski, działania NBP i KNB "w dużym stopniu prowadziły do rozstrzygnięć niekorzystnych" dla polskiego systemu bankowego.

Jak podkreślił, "skutkiem tych działań jest to, że 70 proc banków kontrolowanych jest przez inwestorów zagranicznych".

Gosiewski dodał, że celem komisji jest zbadanie działania tych organów i określenie zakresu odpowiedzialności poszczególnych osób.

Zapowiedział, że przed komisję mogliby być wezwani byli prezesi NBP: Grzegorz Wójtowicz, Hanna Gronkiewicz-Waltz i Leszek Balcerowicz.

...oslupialam i smutno mi sie zrobilo. Komisja sledcza za komisja sledcza.
Zastraszenie spoleczenstwa by bylo posluszne?
Zamiast tworzenia w Polsce rynku pracy wysylanie mlodych ludzi za chlebem juz do Hiszpanii i Portugalii?



Droga Akiko,

Ja też osłupiałem, ale w tym jest logika.

Po pierwsze, ta komisja ma zatrzeć komisję do sprawy mediów. Fakt, że prezydent L. K. i min. Wasserman szpiclowali dziennikarzy wygląda teraz bardzo wiarygodnie. Gdyby tak nie było, PiS byłby najbardziej zainteresowany wyjaśnieniem sytuacji. Pierwszą oznaką, że PiS nie chce, było rozmydlenie sprawy poprzez rozszerzenie zakresu działania tej komisji na lata 1989-2005.

Po drugie, Balcerowicz jest ofiarą wściekłości pewnych polityków PiS. Chłopaki mieli pomysł utworzenia silnej grupy kapitałowej. BPH miał być liderem tej grupy. Poza nim miało tam należeć kilka banków "czysto państwowych", np. Bank Pocztowy." Teraz to się wymyka z rąk.
A musisz zwrócić uwagę, że większość znaczących polityków PiS to politycy drugiej kategorii, którzy dopiero teraz dopadli do władzy (Gosiewski, Cymański, Zawisza, Bielan, Kamiński). Oni nie mają czasu, bo mają teraz swoje pięć minut.

Sytuacja jest groźna z dwóch powodów.

1. Jest już ostra reakcja Unii. Oczywiście można to olać, ale Unia ma bardzo silne argumenty finansowe. My ciągle dużo więcej bierzemy z kasy, niż wpłacamy.

2. Podejrzewam, że w wypadku postawienia Balcerowicza pod trybunał stanu, nastąpi krach złotówki. I to taki jak w Szwecji w 1992 (3?) Wówczas niejaki Soros spuścił koronę szwedzką z 5 koron/dolar do 10 koron/dolar. Trwało to okolo 6 tygodni. Lepiej nie myślęć, co by wtedy było.

Pozdrawiam Cię Akiko,

Andorra.
ptak
Nie 12 Mar, 2006 17:52
pamietam kartki na cukier, potem na mieso , na damskie ponczochy , rajstopy , kawe .... potem prawie na wszystko. To , ze politycy WSZYSTKICH OPCJII / od komuchow przez unie po solidarnosc z prawicowymi wyrostki/ usankcjonowaly kradziez w ramach prawa nie jest wina pana Balcerowicza.
Teufel



Na początku były kartki, potem przyszedł pan Balcerowicz i wbrew wszystkim, samotnie wprowadził wolny rynek. Poza Balcerowiczem nikogo przy tym nie było, czy tak?
Następnie przyszli politycy - szubrawcy i "usankcjonowali kradzież w ramach prawa". Balcerowicza przy tym nie było, czy tak?
Akiko
Nie 12 Mar, 2006 23:10
Jeden ma rację!!!

student ekonomii 2006-03-12 18:02
SZef NBP podobnie jak instytucja którą kieruje musi być niezależna i bezstronna. Jest to jedna z podstawowych zasad funkcjonowania gospodarki wolnorynkowej, a uczą tego już na pierwszym roku ekonomii (jeśli nie nawet w gimnazjum). Dziwię się zatem naszym zwierzątkom-posłom z ZOO na wiejskiej że mają czelność oskarżać jednego z najuczciwszych a już na pewno jednego z najmądrzejszych ludzi w tym kraju. I nawet jeśli p. Balcerowicz nie znalazł zrozumienia wśród swoich rodaków (dla których pracował całe życie) to ludzie z całej (cywilizowanej) reszty świata go doceniają. Wtyd mi za głupotę naszego społeczeństwa a w szczególności jego reprezentantów. emigrujemy!!!

No wlasnie..to emigrujemy!
macsoc
Nie 12 Mar, 2006 23:16
najlepsza jest reakcja rynku w postaci braku reakcji...skąd to wiem - bo by mi to dawno w TVNie powiedzieli, a tu cisza...

swoją drogą fajny skrót mi wyszedł
Akiko
Nie 12 Mar, 2006 23:37
Giełda: WIG -0.50% | WIG20 -0.65%
Waluty: EUR 3.8905 | USD 3.2643

Andrzej Topiński, ekspert od finansów, b. szef PKO BP i Związku Banków Polskich, ostrzega: - Już płacimy cenę za nieodpowiedzialne wypowiedzi polityków w sprawie NBP. Kurs złotówki do euro przez tydzień spadł o 10 gr. Wzrósł więc dług zagraniczny, na czym ucierpi budżet. Straciła giełda, stopniały oszczędności milionów Polaków.

Zobaczymy co bedzie dalej..

A tu troche o Balcerowiczu:
http://www.businessweek.c...23/b3886200.htm

Balcerowicz Leszek

Governor of the National Bank of Poland
National Bank of Poland
Central bank.
Personal Profile:
1970, at the Foreign Trade Faculty, Central School of Planning and Statistics (CSPS, now Warsaw School of Economics), Warsaw; 1974, MBA, St John's University, New York; 1975, PhD in Economics, CSPS. Since 1970, with the Central School of Planning and Statistics (WSE); 1978-81, Team Head, CSPS Economic Development Institute; since 1993, Director, Chair of International Comparative Studies, Warsaw School of Economics; 1995-2000, Chairman, Freedom Union; 1997-2000, Member of Parliament; 1989-91 and 1997-2000, Deputy Prime Minister and Minister of Finance; Chairman, Centre for Economic and Social Research (CASE), Warsaw; since 2001, President, National Bank of Poland. Member: 1980s-2000, European Economic Association; since 1988, Polish Association of Sociologists; since 1995, Polish Association of Economists. 1992-2000, Vice-President, Centre for Economic and Social Research (CASE). Author of more than 100 publications on economic issues in Poland and abroad. Recipient of numerous honours from European and US universities and awards.
http://www.weforum.org/si...z%20Leszek?open
Hegemon
Nie 12 Mar, 2006 23:48
Akiko, liczy się trend, a nie chwilowe wartości. Uzbrój się w cierpliwość, kobieto.

P.S. Na Twoim miejscu nie za bardzo wierzyłbym anonimowym komentarzom w internecie. I cóż z tego, że ktoś się podpisuje "student ekonomii". Ja mogę się podpisać, dajmy na to, "Alan Greenspan" i zapewne także będę dla Ciebie wiarygodnym źródłem informacji...
Akiko
Pon 13 Mar, 2006 00:01
Wypowiedzi sa rozne. Glupie, ordynarne, pelne zachwytu, desperackie, wzburzone....rozne.....Ale coraz wiecej jest pelnych strachu co do wladzy absolutnej jaka chce miec PiS.
Pozyjemy, zobaczymy...
circ
Pon 13 Mar, 2006 03:39
Akiko, czy ty nie rozumiesz, że władze absoloutną ma na razie w tym kraju ośmiornica?
teufel
Pon 13 Mar, 2006 08:46
ptak
Pon 13 Mar, 2006 09:58

Jezeli juz cytujesz , to raczej calosc wypowiedzi. Jezeli tylko Balcerowicz moze za pauperyzacje spoleczenstwa to wolny rynek wprowadzil tylko on sam - oczywiscie ludzie z owczesnej solidarnosci i obywatelskiego klubu parlamentarnego / z drobiowymi idolami dzisiejszej socprawicy wlacznie / siedzieli z otwartymi dziubkami i glosno krzyczeli , ze bedzie wszystko za darmo. A tak na marginesie drogi ptaku - proces opodatkowania to ekonomika - zwolnienia od podatkow , wysokosc podatkow , czy uzycie pieniedzy tak uzyskanych to polityka .Postaraj sie sprobowac to zrozumiec .Takze Twoje staranie o prymitywnie ironiczny komentarz ,jak zwykle dziobem w plot
Teufel



Staram się nie być niemiły, ale Twoje wywody są tak jasne i czytelne, że pozostaje mi tylko z konsternacją dziobnąć w płot.
ptak
Pon 13 Mar, 2006 10:48
Zastanawia histeria, z jaką reagują Balcerowicz, Gronkiewicz - Walz, reszta PO, i wszelki czerwono - michniczy pomiot na wieść o mającej powstać komisji. Przecież zapowiedziano, że prezesi NBP, Bielecki i inni winni stanąć przed nią w charakterze świadków. Jest to niepowtarzalna okazja dla takich tuzów jak oni, by udowodnić PiS-owcom niekompetencję, głupotę, złą wolę, niecne zamiary, pazerność i wszystko co sobie tylko zamarzą! A tu dziś rano Gronkiewicz - Walz ogłasza łamiącym się głosem, z trudem łapiąc powietrze, że to spisek, mający przed wyborami samorządowymi osłabić w oczach warszawiaków jej wiarygodność. Pani Hanno i inni! Dowiedziecie przed wrażymi komisarzami - głęboko w to wierzę - swoich kompetencji, dobrej woli i cnót wszelakich posiadanie! Chyba, że się mylę.
mac
Pon 13 Mar, 2006 11:17
ogladalem w piatek w programie tvp3 (na cyfrze+) relacje z sejmu. ponoc tvn24 tez relacjonowala te wydarzenia. jakiez bylo moje zdziwienie, gdy w faktach tvn polecialy juz tylko krotkie fragmenty, oczywiscie starannie dobrane, ukazujace rozpacz hanki, ze mlodzi polacy musza wyjezdzac za granice do pracy (oczywiscie wina pis ktory rzadzi od paru miesiecy) oraz oczywiscie fragmenty gdy lepper strofowal balcerowicza. zadnego fragmentu dlaczego balcerowicz zostal upomniany, zadnego fragmentu gdy hanka tracila watek i plotla trzy po trzy... no tak. wolne media
wracajac do fragmentu z hanka i jej troska o mlodych polakow - wygladalo to tak jakby bylo specjalnie wyrezyserowane aby puscic to w wieczornych faktach. i tylko to z jej belkotu bylo wyeksponowane ...
przeczytalem wszystkie watki i dziwie sie ludziom pokroju akiko albo teufel, ze moga myslec inaczej niz jest to oczywiste... ale moze maja razem iq 100 to wtedy nie dziwota

narka
mac
macsoc
Pon 13 Mar, 2006 11:25
albo nie oglądają/słuchają realcji z Sejmu...ok?
Hegemon
Pon 13 Mar, 2006 12:17
No tak, ja także miałem specyficzną przyjemność obejrzenia tudzież wysłuchania ostatniej sejmowej erupcji HGW. Biedna kobieta zdawała się być niespełna rozumu, albo też w stanie wskazującym na spożycie czegoś daleko bardziej pobudzającego niż filiżanka kawy (ach, ten tembr głosu!). Powiadasz mac, że traciła wątek? Gdzież tam, ona bidulka ciągle szukała go, niczym krótkowidz okularów. Chwilami była całkiem blisko, ale nie znalazła. To pewnie wizja prezydentury w stolicy (a w dalszej perspektywie - może i kraju ) tak ją zaślepiła...

P.S. Akiko wyraźnie dawała do zrozumienia, że debatę oglądała. [s:c56f1b65f2]Co prawda, nie do końca wiem, jakim sposobem, skoro przebywa za granicą (czyżby TVP 3 dostępna była w zamorskich kablówkach?)[/s:c56f1b65f2]:
jurrando
Pon 13 Mar, 2006 12:50
Hegemonie, osobiste wycieczki może czasem ubarwiają wątek, ale nie każdemu przystoją. Choć rzadko się z Tobą zgadzam, zwykle chętnie czytam Twoje posty, bo naogół pisujesz na temat i z sensem. I niech już tak zostanie. Bardzo proszę.

Zagadka, dlaczego pani HGW wypadła tak histerycznie w sym przemówieniu na razie pozostaje niewyjaśniona. Podobnie, jak niewyjaśniona pozostaje zagadka, dlaczego poseł Zawisza demagogią swego wystąpienia zakasował wielkiego Romka, albo, czy minister profesor Cezary M. rzeczywiście powiadomił swoich przełożonych o problemie, jaki z nim ma przewodniczący KNB. O rzeczywistych powiązaniach interesów kryjących sie za fuzją bądź blokadą fuzji, nie wspominając. Wszystko, to są "drobiazgi", składające się na większą całość, której tylko chwilowe przebłyski docierają do naszej świadomości.
Źle świadczy o profesorze, polityku, który od początku IIIRP pracuje na najwyższch państwowych stanowiskach, że nie potrafi, nawet w niesprzyjających okolicznościach, sklecić sensownego przemówienia w sejmie. To oczywiście robi złe wrażenie. Profesor i wieloletni wicepremier oraz poseł powinien mieć klasę. Ale jeszcze nie przesądza o tym, że jego przeciwnicy to sami kandydaci na ołtarze.
teufel
Pon 13 Mar, 2006 13:14
Staram się nie być niemiły, ale Twoje wywody są tak jasne i czytelne, że pozostaje mi tylko z konsternacją dziobnąć w płot. [/quote]

Rozumiem ,ze gdybym odsadzil Balcerowicza od czci i wiary i obrzucil go stekiem przeklenstw bylbym bardziej " wiarygodnym " , taki bardziej "swoj" , a moje wywody bylyby jeszcze jasniejsze i jeszcze czytelniejsze. Niestety dla mnie Balcerowicz nie jest tworca wszelkiego zla - jest architektem zmian , ktore doprowadzily od gospodarki rynkowej / jak to niektorzy nazywaja / , ktora w takiej czy innej formie praktykuje wiekszosc panstw - z wyjatkiem Kuby , Bialorusi i Korei Polnocnej. To ze bardzo duzo ludzi zbiednialo , czy stracilo prace jest faktem i konsekwencja takiej formy gospodarki - ktora nie placi za udawanie roboty , czy robote nikomu nie potrzebna.To ze przez 15 lat nie stworzono warunkow do pracy czy rekwalifikacji , czy po prostu stworzenia szansy na poprawe zycia nie jest wina Balcerowicza .To ze mozna bezkarnie cos ukrasc , albo dostac synekure za partyjna loajalnosc / Jurgiel jest w doborowym towarzystwie pochodzacym ze wszystkich partii i rzadow/ tez nie jest / wylacznie ?/ wina Balcerowicza . I ja staram sie nie byc niemily , ale model gospodarczo-socjalny wylaniajacy sie z twych deklaracj i nieskrywane antypatii , jako zywo odpowiada modelu pewnego poludniowoamerykanskiego panstwa z powiesci M.Wolskiego "agent dolu".
Teufel
ptak
Pon 13 Mar, 2006 13:20

Zagadka, dlaczego pani HGW wypadła tak histerycznie w sym przemówieniu na razie pozostaje niewyjaśniona.



Jak to, niewyjaśniona? Napisałem nieco wyżej:

"A tu dziś rano Gronkiewicz - Walz ogłasza łamiącym się głosem, z trudem łapiąc powietrze, że to spisek, mający przed wyborami samorządowymi osłabić w oczach warszawiaków jej wiarygodność."
Dodam, że było to na ramieniu J. Paradowskiej w TOK - FM.
ptak
Pon 13 Mar, 2006 13:30

I ja staram sie nie byc niemily , ale model gospodarczo-socjalny wylaniajacy sie z twych deklaracj i nieskrywane antypatii , jako zywo odpowiada modelu pewnego poludniowoamerykanskiego panstwa z powiesci M.Wolskiego "agent dolu".
Teufel



Czy Ty aby dyskutujesz ze mną??? W którym miejscu winię Balcerowicza za wszelkie zło ? Gzie deklaruję poparcie dla jakiegoś "modelu gospodarczego"?
Akiko
Pon 13 Mar, 2006 13:36
No tak, ja także miałem specyficzną przyjemność obejrzenia tudzież wysłuchania ostatniej sejmowej erupcji HGW. Biedna kobieta zdawała się być niespełna rozumu, albo też w stanie wskazującym na spożycie czegoś daleko bardziej pobudzającego niż filiżanka kawy (ach, ten tembr głosu!). Powiadasz mac, że traciła wątek? Gdzież tam, ona bidulka ciągle szukała go, niczym krótkowidz okularów. Chwilami była całkiem blisko, ale nie znalazła. To pewnie wizja prezydentury w stolicy (a w dalszej perspektywie - może i kraju ) tak ją zaślepiła...

P.S. Akiko wyraźnie dawała do zrozumienia, że debatę oglądała. Co prawda, nie do końca wiem, jakim sposobem, skoro przebywa za granicą (czyżby TVP 3 dostępna była w zamorskich kablówkach?):
Hegemon
Pon 13 Mar, 2006 14:00
@ Akiko. Aj, waj, przepraszam i cofam postscriptum z mojego ostatniego postu (poza pierwszym zdaniem i cytatem). Tyle że ocena wystąpień Balcerowicza i HGW w Twoim wykonaniu zupełnie do mnie nie przemawia. Cóż, de gustibus non est disputandum...

@jurrando. Tu nie chodzi o to, kto kogo zakasował. Ja także nie jestem jakimś specjalnym fanem posła Zawiszy (wolę Iron Maiden ), ale uważam, że jeśli coś mu nie przystoi, to tym bardziej nie przystoi to prezesom NBP (obecnemu i byłemu). Zważywszy na konstytucyjną rangę tego stanowiska i wpływ - także poprzez osobowość i sposób wypowiadania się aktualnego prezesa - na gospodarkę kraju. Jakoś nie wyobrażam w sobie, aby taki Alan Greenspan występując w Kongresie tłukł pięścią w pulpit, podnosił głos i wymyślał adwersarzom od ekonomicznych analfabetów. Fakt, że analogia jest nieco naciągana (nigdy w historii USA krytyka tycząca się szefa FED nie osiągnęła takiego poziomu, jak w przypadku Balcerowicza), tym niemniej uważam, że od osób, które pełnią (bądź pełniły) tak ospowiedzialną funkcję, jak szef banku centralnego, wymagać należałoby choćby minimum opanowania. Niezależnie od okoliczności.

Co do stronniczości Mecha. Założywszy, ze jest ona faktem, to czyż nie są stronniczy sam Balcerowicz oraz Wojciech Kwaśniak (inny członek KNB), których żony zatrudnione są w instytucjach mniej lub bardziej wyraźnei powiązanych z UniCredito (stosowne linki podawał macsoc nieco wyżej). A skoro tak, to czy ktoś, wydłubując bliźniemu drzazgę z oka, nie dostrzega Belki (skojarzenia jak najbardziej na miejscu ) we włsnym?... Tak sobie tylko myślę.
mac
Pon 13 Mar, 2006 16:13


Nie kablowke a dwa satelity a w jednym TVN24 cala dobe....
Do reszty sie odniose pozniej teraz nie mam czasu..(zedytuje ten wpis..)
Dobrego Dnia Wsiem..



a ktory to satelita puszcza tvn24 w wersji niekodowanej?

@tojfel
juz raz tu wstawialem ten tekst, przy innej okazji ale pasuje rowniez do okreslenia, ze balcerowicz jest najemnikiem:

Polska nalezy do krajów które systemowo objete sa demokracja liberalna oraz wolnoscia gospodarcza.

Do tego systemu nalezy wiekszosc; krajów europejskich, Ameryki Pln., Ameryki Pld. oraz Australia.

Cecha wspólna, laczaca wszytkie Panstwa , nalezace albo wciagniete do systemu demokracji liberalnej,
jest znaczne zadluzenie gospodarek narodowych w Bankach Prywatnych i Instytucjach Finansowych (BPiIF).

Zadluzenie gospodarek narodowych Polski, Niemiec Francji, Wloch, USA, Argentyny, Brazylii itd.
w BPiIF waha sie w zaleznosci od kraju od 25 do 100% Produktu Narodowego Brutto (PKB).

Przykladowo w Polsce, wysokosc PKB za rok 2004 wynioslo ok. 800 mld
i w tym czasie zadluzenie w BPiIF wynosilo 400 mld zl.

Co ciekawe, Panstwa te, przy optymalnie nastawionej na zysk gospodarce,
wewnetrznie przynosza strate,
ze szkoda dla wlasnego Narodu, a zewnetrznie w interesie BPiIF przynosza zyski.

Rocznie Polska, przy obecnym sumarycznym zadluzeniu 400 mld zl odprowadza
ok. 30 mld do kasy BPiIF w postaci odsetek od kredytow zagranicznych, kredytow
krajowych (zaciagnietych na poziomie NBP, Rzadu oraz Samorzadow), odsetek
od obligacji skarbu panstwa, itp itd.

Skala odprowadzanego haraczu do BPiIF jest niemala, bo w przypadku Polski przy PKB 800 mld zl,
zadluzeniu 400 mld zl, wszystkich odprowadzanych rocznych podatkow 80 mld zl
to kwota 30 mld jest to kwota znaczna i co ciekawe odpowiada w przyblizeniu rocznemu wzrostowi PKB (30 do 800 to 3.75%).

Powyzy przyklad pokazuje, ze owoce rozwoju Panstwa demokracji liberalnej
(przyrost PKB) jest pochlaniany przez BPiIF.

Nie podaje sie do publicznej wiadomosci faktu, ze w przypadku naplywu do strefy zlotowki przykladowo
100 mln $ nastepuje emisja zlotówek z dnia kursu, czyli dodruk pieniadza.

Dodruk pieniadza nastepuje nie w interesie Panstwa tylko w interesie BPiIF z dwóch wzgledow:
1.Panstwo pozycza od 'prywatnego' na procent o wiele wyzszy niz samo by sobie pozyczylo z NBP
2. Kazdego roku z powstajacych z odsetek od udzielonych kredytów
(tez dodrukowanych pieniedzy) BPiIF wykupuje waluty azeby wypompowac je z kraju.

I tylko dlatego, w Polsce przy tak slabej kondycji gospodarczej i znacznym bezrobociu mamy tak silna zlotówke.

Co to onacza? ze system podatkowy de facto jest narzedziem legalnego wyprowadzania
z danego kraju olbrzymiego strumienia pieniedzy w kierunku BPiIF.

W majestacie prawa (podatki podlegaja systemowi prawnemu) caly system wladzy ustawodawczej (sejm i senat),
wykonawczej (rzad, prezydent) oraz sadowniczej wraz ze srodkami przymusu danego kraju
w tym sluzby specjalne wojska i policji, oprócz standardowych funkcji pracuja dla utrzymania
systemu odprowadzania haraczu w kierunku BPiIF.

W kazdym kraju demokracji liberalnej istnieje grupa ludzi która wypelnia role Rezydentami BPiIF
(naleza do niej elity polityczne danego kraju).

I tak naprawde pelna nazwa niektórych funkcji pelnionych przez elity wladzy w Polsce
powinna brzmiec nastepujaco:
Panowie i Panie: Mazowiecki, Bielecki, Suchocka, Buzek, Miler, Belka - Premierzy RP i REZYDENCI BPiIF.
Panowie Walesa i Kwasniewski - Prezydenci RP i REZYDENCI BPiIF.
Pan Balcerowicz oraz Pani Gronkiewicz Waltz - Prezesi NBP i REZYDENCI BPiIF.

Praca na rzecz BPiIF odbywa sie rowniez we wladzach kluczowych Ministerstw
(Finansów oraz Spraw Wewnetrznych) kazdego kraju jak równiez we wladzach
wazniejszych partii politycznych, bez wzgledu na prezentowana oficjalnie ideologie
(prawicowa, lewicowa, centrowa, liberalna, narodowa, wyznaniowa itp.& itd).

Czy mozna zmienic system demokracji liberalnej tak azeby funkcjonowal dla dobra Narodu a nie dla dobra BPiIF?

Rozwiazanie systemowe jest tak proste, ze az nieprawdopodobne zeby umknelo uwadze ekonomistów
(chyba ze co wazniejsi ekonomisci tez pracuja na rzecz BPiIF).

Rozwiazanie systemowe wymaga wprowadzenia do konstytucji krajów demokracji liberalnej
1 (slownie: jednego) przepisu prawnego.

Ten zapis mówilby o Calkowitym Zakazie Finansowania Panstwa czy Samorzadów
z Banków Prywatnych i Instytucji Finasowych (BPiIF), czyli innymi slowy wprowadzony zostalby:

Rozdzial Kapitalu Prywatnego od Panstwa.

Co ciekawe ten zapis, automatycznie, bez wprowadzania go do systemu prawnego
wymusilby na wszystkich Partiach funkcjonujacych na scenie teatru politycznego danego Panstwa:

Rozdzial Ideologii od Panstwa.

Nalezy zauwazyc ze w Polsce i nie tylko, nikt od skrajnej prawicy do skrajnej lewicy
nie porusza tego problemu a chodzi tylko o jeden zapis (drugi 'rozdzial' automatycznie zacznie funkcjonowac).

Co to oznacza? ze partie polityczne, dzialajace w ramach Rezydentury BPiIF,
tak naprawde posluguja sie ideologiami (swiadomosciami falszywymi) po to azeby sklócac
i porózniac spoleczenstwo na poziomie prywatnym kazego czlowieka jakim jest wiara, niewiara, swiatopoglad i upodobania.

W tym samym, czasie, w sztucznie wywolywanym szumie ideologicznym, okradana jest KASA PANSTWA
wybranego Narodu przez BPiIF i ograniczana suwerennosc MENNICY PANSTWA.

Ta partia zwyciezy w danym kraju która bedzie miala w programie zapis a pózniej wprowadzi go w zycie,
zapis o zakazie finansowania Panstwa czy samorzadów z BPiIF.

Wtedy w Polsce i nie tylko, bedzie wiecej pieniedzy w Skarbie Panstwa na zwiekszenie budzetów
wymiaru sprawiedliwosci, sluzby zdrowia, edukacji narodowej, na pomoc spoleczna,
zasilki dla bezrobotnych czy w ogole nie pracujacych, na inwestycje narodowe:
medialne, energetyczne, transportowe, budownictwo mieszkaniowe;
ogólnie na rozwój cywilizacyjny narodu.

Oczywiscie podatki, w tym VAT, akcyze, koszty paliw, skladki na fundusze zdrowia,
podatki od nieruchomosci itp., zostana obnizone, poniewaz Skarb Panstwa nie bedzie
przynosil wiecej strat na rzecz BPiIF.

Dlatego warto zmienic system demokracji liberalnej w zakresie zakazu finansowania Pastwa z BPiIF
dodatkowo Naród zyska AUTENTYCZNOSC wybieranych przez siebie PRZEDSTAWICIELI,
którzy przestana byc; Rezydentami Banków Prywatnych i Instytucji Finansowych.

Dodac nalezy, ze nikt nie zakazuje Bankom Prywatnym finansowac spraw prywatnych.

Panstwo nalezy do spraw narodowych-ponad prywatnych i jest nielogiczne
azeby owoce pracy
Narodu byly zagarniane przez BPiIF a nie trafialy do Narodu ktory ciezko pracuje na swoj byt.

narka
mac

Szanowny macu, proszę, nie smieć. Jeżeli juz ten tekst gdzieś na Forum wkleiłeś, to bardziej niż wystarczy, jak podasz link. I bardzo Cię proszę zrób tak, albo pozostaw to w obecnej formie (jurrando)
Akiko
Pon 13 Mar, 2006 18:21
Super-MOr
Pon 13 Mar, 2006 18:22
Robienie z Balcerowicza jakiegoś wieszcza i 'zbawiciela RP' przez co po niektórych forumowiczów czy MICHTRIXowych publicystów
(np.: Waldemar Kuczyński - 'Leszek Balcerowicz i podwórkowi patrioci'
http://serwisy.gazeta.pl/...74,3206864.html )
to przykład zwykłego ograniczenia usmysłowego i złej woli - Balcerowicz nie wprowadził żadnych 'nadzwyczajnych reform', bo podobne przejście od centralnie sterowanej gospodarki komunistycznej do wolnego rynku mają za sobą kraje całego obszaru pokomunistycznego, gdzie wszędzie pozwolono ludziom wreszcie prowadzić działalność gospodarczą i wprowadzono wymienialność waluty. Tyle tylko, że Balcerowicz zrobił to wyjątkowo nieudolnie, doprowadzając do gigantycznej inflacji, wciągając kilkakrotnie mały i śrdeni biznes w spiralę zadłużenia i trzymając przez wiele lat paranoicznie wysoką stopę procentową, co uniemożliwiało i nadal uniemożliwia branie narmalnych kredytów inwestycyjnych z banków.
Balcerowicz jest tylko i wyłącznie urzędnikiem państwowym i jako taki oczywiście podlega ocenie i nadzorowi ze strony Palamentu Twierdzenie, że 'Ekonomia to są trudne sprawy i nam/wam maluczkim nic do nich' to tylko i wyłącznie wyraz ograniczenia umysłowego i zdziecinnienia piszącego takie bzdury - sprawy publiczne, polityka, prawo i ekonomia dotyczą nas wszystkich i podlegają naszej ocenie, na tym właśnie polega wolność słowa i demokracja.
Zdrówka wszystkim
Akiko
Pon 13 Mar, 2006 19:03
..hm...

Marian Waldemar Kuczyński (ur. 22 listopada 1939 w Kaliszu), polski ekonomista, dziennikarz, publicysta, polityk o poglądach liberalno-lewicowych. Odznaczony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Krzyzem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (2001).

Zas Balcerowicz:

W 1993 otrzymał tytuły doktora honoris causa francuskiego Uniwersytetu w Aix-en-Provence, w 1994 University of Sussex w Wielkiej Brytanii, w 1996 De Paul University of Chicago (USA), a w 1998 Uniwersytetu Szczecińskiego, Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Dundee University oraz Staffordshire University w Wielkiej Brytanii. W 1999 został wyróżniony doktoratem honoris causa przez Uniwersytet Ekonomiczny w Bratysławie (Słowacja), w 2001 przez Uniwersytet Europejski Viadrina we Frankfurcie nad Odrą (Niemcy), a w 2002 przez Uniwersytet del Pacifico w Limie (Peru), Uniwersytet "Alexandru Ioan Cuza" w Jassach (Rumunia), w 2004 r. przez Uniwersytet im. Georga Mercatora w Duisburgu (Niemcy), w 2006 r. przez Akademię Ekonomiczną im. Karola Adamieckiego w Katowicach.....wiec moze taka troszke zazdrosc kolegi po fachu spowodowala te wypowiedz starszego wiekiem kolegi Balcerowicza?

Gość
Radia PiN 102 FM
Waldemar Kuczyński
23.01.2006 r.

Cezary Szymanek: Gościem Radia PiN 102 FM jest dziśWaldemar Kuczyński- ekonomista, publicysta, główny doradca gospodarczy byłego premiera Jerzego Buzka.Witam serdecznie.

Waldemar Kuczyńki: Dzień dobry państwu, dzień dobry panu.

CS: Przeprośmy jednocześnie słuchaczy, pan minister miał być na żywo w studiu, ale niestety zima dała się we znaki również panu ministrowi.

WK: Nie mnie, tylko mojemu samochodowi.

CS: Rozmówca jest jak najbardziej w pełni formy. Panie ministrze, czy mamy do czynienia z czyś takim jak kryzys w państwie?

WK: W państwie chyba nie. W kraju jest spokój, normalne życie, normalna praca. Gospodarka rozwija się całkiem nieźle i instytucje państwa działają. Natomiast mamy do czynienia z zamętem w Sejmie, który jest wywołany w moim przekonaniu przez Prawo i Sprawiedliwość. Przez partię, która zajęła pierwsze miejsce w wyborach i która nie dostała mandatu do tego, żeby zachowywać się tak, jakby dostała 100% głosów, i która się w ten sposób zachowuje. Tak długo, jak długo liderzy tej partii, szczególnie Jarosław Kaczyński, nie zrozumieją, że oni dostali upoważnienie do tego, żeby się podzielić władzą, i tego nie chcą zrobić. I tak długo, jak długo nie będą chcieli tego zrobić, to w Sejmie będzie po prostu zamieszanie i oczywiście ono wpływa również na klimat w całym kraju.

A wiec Pan Minister konkurent Balcerowicza , doradca Buzka.....kolege Balcerowicza "okreslil", choc Pi S-owe zagrania przedstawil prawidlowo.

i jeszcze starsze..

Rafał Domański: Co pan ostatnio doradził premierowi Buzkowi?

Waldemar Kuczyński: Co doradziłem ostatnio premierowi? No cóż, doradzanie jest, powiedziałbym, sprawą intymną pomiędzy premierem i jego doradcą. Doradzałem we wszystkich istotnych sprawach, które w ostatnim czasie miały miejsce, były przedmiotem obrad i decyzji rządu.

Rafał Domański: Na przykład?

Waldemar Kuczyński: W sprawie budżetu i w sprawie zmian podatkowych. Uczestniczę w Radzie Ministrów nie tylko jako obserwator i słuchacz, ale również mam prawo głosu, aczkolwiek nie jest to głos decydujący.

Rafał Domański: To zacznijmy od budżetu. Leszek Balcerowicz uważa, że założenia budżetowe pokazują, iż przyszłoroczny budżet będzie za mało restrykcyjny. Hanna Gronkiewicz-Waltz też tak uważa.

Waldemar Kuczyński: Zapewne można by było życzyć sobie, by ten budżet był bardziej restrykcyjny, ale trzeba brać również pod uwagę cały kontekst polityczny, układ sił parlamentarnych. Z tego punktu widzenia oceniam ten budżet jako rozsądny.

Rafał Domański: W założeniach budżetowych jest mowa, że wzrost PKB ma wynosić 5,7%. Wczoraj pan Bogusław Grabowski z Rady Polityki Pieniężnej powiedział, że to jest błędne założenie, że nie będzie takiego wzrostu.

Waldemar Kuczyński: Każda prognoza budżetowa jest opatrzona pewnym ryzykiem, to po pierwsze. A po drugie, to, co przyjęła w tej chwili Rada Ministrów to są założenia budżetowe, to nie jest, powiedziałbym, ewangelia. W dalszych pracach budżetowych i, być może, po bliższym przyjrzeniu się niektóre wskaźniki mogą zostać skorygowane, ale nie wydaje mi się, żeby mogły nastąpić jakieś istotne zmiany. Na pewno nie nastąpią zmiany, jeśli chodzi o poziom deficytu budżetowego.

Zdrowka!
Super-MOr
Pon 13 Mar, 2006 19:13
Tak, PiS został przedstawiony 'prawidłwo' i 'po linii' MICHTRIXa
Wszystko to wina PiS i strasznych Kaczorów, co to chcą rządzić i nie chcą podzielić się władzą - oczywiście chodzi o PO, bo dzielenie się władzą z LPR czy Samooborą byłoby już 'fe!'
I tak długo jak jest PiS będzie 'zamieszanie' - na pewno w główce Kuczyńskiego...
Zdrówka psychicznego
Akiko
Pon 13 Mar, 2006 19:50
Janusz A. Majcherek/06:00

Nacjonalizm gospodarczy
Nękanie Leszka Balcerowicza

Próba uniemożliwienia włoskiemu bankowi UniCredito realizacji praw własności do banków BPH i Pekao, co dałoby możliwość ich połączenia, jest manifestacją gospodarczego nacjonalizmu, któremu hołduje rządząca obecnie Polską ekipa.
Nie tylko w jej kręgu znajdują się osoby ulegające takiej ideologii. Reprezentująca podobny sposób myślenia koncepcja stworzenia „narodowego” koncernu finansowego na bazie PZU, PKO i innych przedsiębiorstw tego sektora, kontrolowanych przez państwo lub z udziałem skarbu państwa, doprowadziła za czasów poprzedniego rządu do blokowania zawartej wcześniej umowy sprzedaży PZU grupie Eureko. W kraju skończyło się to głośną aferą i komisją śledczą, a za granicą postępowaniem arbitrażowym, które Polska przegrała i prawdopodobnie będzie musiała zapłacić wysokie odszkodowanie. Eureko żąda 6 mld zł, rząd Marcinkiewicza stanowczo odmawia zawarcia ugody, która przewiduje sprzedaż udziałów skarbu państwa i dokończenie prywatyzacji PZU.

Nacjonalizm gospodarczy jest równie perfidny i zajadły, jak każdy nacjonalizm, szczególnie w tropieniu, identyfikowaniu i piętnowaniu wrogów. Wszelka próba przeciwstawienia się mu powoduje zaliczenie do kategorii zdrajców interesu narodowego. W języku ostatniej sejmowej debaty nazywa się to „partią obcego kapitału”.

Obrońcy przegranej sprawy

Nacjonalizm gospodarczy występuje także poza Polską, licznie reprezentowany jest we Francji, a mniej licznie w kilku innych państwach europejskich. Nie znaczy to jednak, że stanowią one dobry wzór i powinniśmy je naśladować. Tamtejszy nacjonalizm ma bowiem ostrze antypolskie, co pokazała histeria skierowana przeciw polskim hydraulikom. Objawia się podszytą szowinizmem niechęcią do naszych pracowników, usługodawców i przedsiębiorców. Tymczasem polskie władze domagają się otwarcia dla naszych obywateli całego europejskiego rynku, a równocześnie usiłują ograniczyć dostęp europejskiemu kapitałowi do naszego. To postawa wewnętrznie sprzeczna.

Sprzeczna także z decyzjami władz europejskich, które nacjonalizmowi gospodarczemu się przeciwstawiają i już wydały zgodę na fuzję niemieckiego Hypovereinsbank z włoskim UniCredito. Ten pierwszy jest właścicielem BPH, do drugiego należy Pekao, zatem połączenie obu stanowi dopełnienie na polskim rynku procesu zatwierdzonego i przeprowadzanego już na rynku europejskim. Polska od dwóch lat jest jego integralną częścią, czego niektórzy nie zauważyli, a inni nie chcą przyjąć do wiadomości.

Usiłując uniemożliwić UniCredito wykonywanie praw właścicielskich w Polsce, rząd narusza postanowienia władz europejskich. To oznacza narażanie się na poważne sankcje oraz utrwalanie wizerunku rządzącej w naszym kraju ekipy jako antyeuropejskiej. Rząd i jego koalicjanci bronią sprawy nie tylko wątpliwej, ale na pewno przegranej. Po co?

„Patrioci” przeciw patriocie

Towarzyszące tym bezsensownym zabiegom próby usunięcia Leszka Balcerowicza są nie tylko potwierdzeniem najgorszych obaw żywionych przez europejskie rynki i operujących na nich inwestorów, ale mogą się stać dla nich sygnałem do gwałtownych reakcji, włącznie z panicznym wycofywaniem kapitału z Polski. Nie tylko reputacja, ale realna sytuacja ekonomiczna kraju uległaby wówczas załamaniu. Takimi skutkami grożą poczynania gospodarczych nacjonalistów, szafujących hasłami służby narodowemu interesowi i troski o pomyślność polskiej gospodarki. Wszyscy ekonomiczni dyletanci tak robią. Gospodarczy nacjonalizm nazywają patriotyzmem.
Leszek Balcerowicz jest żywym symbolem polskiej transformacji ekonomicznej i polityki gospodarczej III Rzeczypospolitej. Z tego powodu stał się celem niewybrednych niekiedy ataków wszystkich kontestatorów przemian, z Lepperem na czele. Musiał też nieuchronnie trafić na listę wrogów nowego układu rządowego, w którym Kaczyński rywalizuje z Lepperem w radykalizmie, chwaląc go za trafne diagnozy. Hasło „Balcerowicz musi odejść!” przeistoczyło się z głupiego, przytaczanego dla żartu frazesu, w oficjalny postulat programowy, formułowany przez prezydenta i prezydenckiego brata. Giertych postanowił skorzystać z pretekstu, by przelicytować i Kaczyńskiego, i Leppera, odsyłając Balcerowicza przed Trybunał Stanu.

Jeden z najbardziej zasłużonych dla Rzeczypospolitej ludzi jest nękany przez układ polityczny złożony z osobników, którzy nie tylko niczego dobrego dla Polski nie zrobili, lecz psuli wszystko, czego się tknęli. Lepper nie ukrywa, że chciałby się pozbyć Balcerowicza, by móc się dorwać do rezerw pieniężnych NBP i przekupywać nimi swoich wyborców. Balcerowicz należy do największych polskich aktywów. Oni stanowią kapitał ujemny: wzrost ich politycznego znaczenia prowadzi do spadku wszelkich notowań i wartości na rynku.

W czasach Mozarta żył i kręcił się na tym samym dworze niejaki Salieri, który – jeśli wierzyć literackiej i filmowej legendzie – w świadomości obcowania z geniuszem i poczuciu swojej małości, wyżywał się w intrygowaniu i knuciu przeciw niemu. W literackim i filmowym obrazie utrwalił się jako reprezentant wszystkich miernot świata, świadomy swej i ich marności. Większość miernot tej świadomości nie ma.
Hegemon
Pon 13 Mar, 2006 20:10
Akiko! Przecież MOr przedstawił artykuł Kuczyńskiego (do którego podał link) jako przykład bezkrytycznego wielbienia Leszka Balcerowicza. Twoja reakcja świadczy zaś o tym że artykułu tego nie czytałaś. Milcząco zakładając, że Waldemar Kuczyński jest wrogiem Balcerowicza , posądzasz go z miejsca o niskie pobudki. Co zaraz uzasadniasz, dokonując analizy porównawczej dorobku naukowego tudzież wyróżnień, które przypadły w udziale obydwu profesorom - z wnioskiem następującym:
Akiko
Pon 13 Mar, 2006 20:22
Hegemonie!
Cytuje:
" Tyle tylko, że Balcerowicz zrobił to wyjątkowo nieudolnie, doprowadzając do gigantycznej inflacji, wciągając kilkakrotnie mały i śrdeni biznes w spiralę zadłużenia i trzymając przez wiele lat paranoicznie wysoką stopę procentową, co uniemożliwiało i nadal uniemożliwia branie narmalnych kredytów inwestycyjnych z banków. "...wyjatkowo NIEUDOLNIE....wspaniala pochwala, nie ma co!

2) Aureoli???? Przeciez go chciano postawic przed trybunalem Stanu!!!???? I to takie "znawce" jak Gertrych i Lepper! Raczej na tym watku go broniono...
Hegemon
Pon 13 Mar, 2006 20:37
" Tyle tylko, że Balcerowicz zrobił to wyjątkowo nieudolnie, doprowadzając do gigantycznej inflacji, wciągając kilkakrotnie mały i śrdeni biznes w spiralę zadłużenia i trzymając przez wiele lat paranoicznie wysoką stopę procentową, co uniemożliwiało i nadal uniemożliwia branie narmalnych kredytów inwestycyjnych z banków. "...wyjatkowo NIEUDOLNIE....wspaniala pochwala, nie ma co!



Akiko, litości! Przecież to MOr napisał, nie Kuczyński!

P.S. Jedni (jak Ty) przyprawiają mu aureolę, inni (jak MOr) rogi, a ja chciałbym widzieć rzetelne oszacowanie tego, co Balcerowicz w przeciągu ostatnich kilkunastu lat zdziałał - bilans zysków i strat, korzyści i szkód. Na razie fakty są takie, że mamy najwyższe bezrbocie w Unii i niemal najniższy PKB na osobę. A województwo, w którym mieszkam, jest najbiedniejszym unijnym regionem. Ktoś za to wszystko ponosi odpowiedzialność. Tylko mi nie mów, że Polacy są głupi i niezaradni, a wszystkie nieszczęścia to przez Kaczorów...

P.S. #2 Z cytowaną wypowiedzią MOr-a polemizowałbym o tyle, że hiperinflację wywołał jeszcze rząd Rakowskiego i Balcerowicz odziedziczył ją z dobrodziejstwem inwentarza. Ale "pułapka zadłużeniowa" tu już twórczy wkład tego ostatniego...
Akiko
Pon 13 Mar, 2006 20:47
"Gdy czlek sie spieszy tam sie diabel cieszy"

Masz racje...chcialam za wszelka cene nadrobic braki spowodowane brakiem czasu dzis i przeczytac wszelka prase od Rzeczpospolitej, Naszego Dziennika ..itd i wszelkie wpisy i pakuje sie bo jade do Polski..i pomieszalo mi sie.....
Mea culpa!
teufel
Pon 13 Mar, 2006 21:08

" Tyle tylko, że Balcerowicz zrobił to wyjątkowo nieudolnie, doprowadzając do gigantycznej inflacji, wciągając kilkakrotnie mały i śrdeni biznes w spiralę zadłużenia i trzymając przez wiele lat paranoicznie wysoką stopę procentową, co uniemożliwiało i nadal uniemożliwia branie narmalnych kredytów inwestycyjnych z banków. "...wyjatkowo NIEUDOLNIE....wspaniala pochwala, nie ma co!



Akiko, litości! Przecież to MOr napisał, nie Kuczyński!

P.S. Jedni (jak Ty) przyprawiają mu aureolę, inni (jak MOr) rogi, a ja chciałbym widzieć rzetelne oszacowanie tego, co Balcerowicz w przeciągu ostatnich kilkunastu lat zdziałał - bilans zysków i strat, korzyści i szkód. Na razie fakty są takie, że mamy najwyższe bezrbocie w Unii i niemal najniższy PKB na osobę. A województwo, w którym mieszkam, jest najbiedniejszym unijnym regionem. Ktoś za to wszystko ponosi odpowiedzialność. Tylko mi nie mów, że Polacy są głupi i niezaradni, a wszystkie nieszczęścia to przez Kaczorów...

P.S. Z cytowaną wypowiedzią MOr-a polemizowałbym o tyle, że hiperinflację wywołał jeszcze rząd Rakowskiego i Balcerowicz odziedziczył ją z dobrodziejstwem inwentarza. Ale "pułapka zadłużeniowa" tu już twórczy wkład tego ostatniego...
Nie wiem dlaczego Twoje P.S. nie jest normalnie widoczne , ale to tak na marginesie. Z Twojej wypowiedzi wynikaloby ,ze Balcerowicz moze za to , ze mamy olbrzymie bezrobocie i najbiedniejsze regiony w unii - tak , on jest znakomitym chlopcem do bicia fajnie jest moc powiedziec - jest zle z winy tego i onego........ .Tyle tylko ze Balcerowicz nie byl zadnym carem i nie dzialal sam . Ktos przeciez w tym parlamencie siedzial przez tych 15 lat. Ktos przeciez siedzi i we wladzach wojewodzkich , powiatowych i w administracji ....... 15 lat cholera i nic .polacy sa glupi i niezaradni bo nie potrafia wybrac kogos kto moglby byc madry i zaradny za nich. I tak jak nonsensownym jest zdanie , ze za wszystko moga Kaczory tak samo glupie jest twierdzenie ,ze za wszystko moze Balcerowicz.
Teufel
P.s. Za wszystko moze oczywiscie partia ktora nie wygrala wyborow
T
gacek
Pon 13 Mar, 2006 22:51
Nie no, są jakieś granice ... roztargnienia ?
MAJCHEREK CYTOWANY JAKO AUTORYTET ?!?!!? PUKNIJ TY SIE W CZOŁO KOBIETO!

A Galba na to:

Strona 1 z 31, 2, 3

Pokrewne tematy

Catburn zbzikował?
Tribeca Star
Biuro Postów Znalezionych
Plaża
Cytaty (zabawa)
Ukraina
Z czym na wrogiego luda?
Jet
Konferencja CBA w sprawie zatrzymania Beaty Sawickiej
Smutne wrażenia wigilijne z "cywilizowanego" Zacho
Kolejny regionalny browar padł
Echo
Forum IV RP na serwisie PiSu.
Coffeeheaven
Amerykańskie bazy antyrakietowe w Polsce
Skupisko wątków z for internetowych :: Start
Linki,